Marcin Pietraszko, czyli ja


Liczy się coś więcej niż korpo codzienność

Cześć ! Mieszkam w Warszawie, ale połowę swojego życia spędziłem w Ełku na Mazurach. W między czasie mieszkałem w Trójmieście i studiowałem na Politechnice Gdańskiej. Zawsze interesowała mnie technologia, ale aparatu fotograficznego nie miałem w rękach aż do połowy 2015 roku. Bawiłem się elektroniką i z pewnością nie ciągnęło mnie do sztuki 😉 Nie jestem humanistą, zdecydowanie ścisłym umysłem i czuję się bardzo dobrze w liczbach.

Od 1997 roku pracuję w branży informatycznej, w której zaczynałem jako programista, a obecnie jestem odpowiedzialny za prowadzenie polskiego oddziału międzynarodowej korporacji dostarczającej rozwiązania IT i usługi dla sektora ubezpieczeniowego na całym świecie.


Fotografia, jak to się zaczęło


Niby zwykły spacer, a pokazał mi inny świat

Przypadek, zbieg okoliczności, miejsce i czas, nuda, kontuzja… Wszystko po trochu spowodowało, że w sierpniu 2015 roku stary canon 400D z kitowym obiektywem poszedł ze mną na spacer. Nie miałem pojęcia co robię i jakie zdjęcia chcę zrobić. Po prostu pstrykałem klatkę po klatce podczas spaceru. A po powrocie do domu zacząłem czytać i oglądać wszystko, co związane z fotografią krajobrazu. I zniknąłem w otchłani natury, piękna krajobrazu i poradników.

Zobaczyłem to, czego wcześniej nie widziałem. Zrozumiałem, że jest świat inny niż centrum miasta. Dostrzegłem, jak bardzo niesamowita jest przyroda. Zacząłem się uczyć i spędzać coraz więcej czasu z aparatem. Trafiłem na ludzi, którzy mnie dopingowali, chociaż dziś wiem, że moje zdjęcia były do niczego. I tak się zaczęło, mozolnie, krok po kroku, buduję bez przerwy swój warsztat, uczę się i staram się rozwijać. Próbowałem portretu, fotografii ulicznej, ale wiem już, że natura, krajobraz, lasy, góry, morza i oceany, to moja strefa komfortu jako fotografa. I idealnie łączy się z podróżami, które uwielbiamy z moją żoną Julitą.


Kolejny krok, Poland In The Lens


Zobaczyć naturę, to jak zacząć drugie życie

Pewnego dnia pomyślałem, że ludzi takich jak ja jest wielu. Pędzą za dniem codziennym, pracą, szukają swojego miejsca i nie mają czasu żeby się zatrzymać. Zadałem sobie pytanie – „A może pokazać im ten inny świat?”, „Może pomóc im zauważyć to, czego sam nie zauważałem?”. Kilka dni rozmyślania, kolejne plenery w pięknym Kampinosie i wreszcie pomysł.

Poland In The Lens. Projekt, w ramach którego chciałem pokazywać piękno Polski, naszej przyrody, krajobrazu i miejskich świateł. I tak powstała strona internetowa, profil na Facebook’u, Instagramie i Twiterze. To w tych miejscach pokazuję moje prace i dzielę się tym, co widzę w swoim obiektywie. Po mniej więcej roku, projekt Poland In The Lens to już nie tylko Polska, ale również miejsca, które odwiedzam wspólnie z moją żoną podczas podróży. Ale nadal jego charakter jest ten sam.

Dzielenie się wiedzą, mój kanał YouTube


Warto podzielić się swoją pasją

Zawsze lubiłem gadać. Nie wiem skąd to się wzięło, ale tak jest. W grudniu 2016 roku trafiłem na kilka ciekawych kanałów na YouTube poświęconych fotografii. Pomyślałem, że przecież ja też to robię. Jeżdżę w te dzikie miejsca, wstaję o takich porach kiedy normalni ludzie śpią, marznę, moknę, popełniam błędy, które kiedyś ktoś już popełnił.

Zacząłem kolejną ścieżkę swojej edukacji. Tym razem chciałem się dowiedzieć, jak mogę podzielić się tym co robię z innymi w formie klipów wideo. Jak pokazać przyrodę w filmie, jak opowiedzieć o tym czym jest zdjęcie, kompozycja, przysłona, jak oddać emocje, które są we mnie, kiedy widzę piękny wschód słońca, co trzeba zrobić, żeby plik RAW z aparatu stał się ostatecznie pięknym wydrukiem na papierze lub innym nośniku. Ale był jeden problem. Co innego kiedy mówisz do ludzi stojąc przed nimi. A co innego, kiedy masz przed sobą szkło, nic tylko obiektyw. Krok po kroku, krusząc barierę jaką był dla mnie obiektyw, zacząłem nagrywać materiały wideo z moich wyjazdów fotograficznych i dzielić się z nimi na moim kanale na YouTube.


Przyszłość...


Każdy kolejny dzień, to odkrywanie nowego

Co dalej ? Zobaczymy. Na pewno będę z Wami i będę dalej się rozwijał. Dokąd dojdę z Waszą pomocą ? Nie wiem. Ale wiem, że to jest coś, co chcę robić. Więc życzcie mi powodzenia i wspierajcie moje kolejne projekty 😉 Chcę żebyście byli częścią społeczności, którą mozolnie buduję po to, żebyśmy wspólnie się uczyli, rozwijali i wspierali.